Sandra Adamiak

fizjoterapeutka
neuroterapeutka
Fascynatka zależności psychosomatycznych

Jako dziecko uwielbiałam ruch, sprawiał mi niesamowitą frajdę, wyzwalał mnie. Pamiętam jak dziś podwórkowe wymyślanie układów choreograficznych i amatorskie pokazy aerobiku z koleżankami. Stwierdzenie „żywe srebro” nabierało przy nas nowego znaczenia. Ważną osobą dla mnie w procesie dorastania była moja Babcia. Nauczyła mnie czytać i sprawiła, że nauka i poszukiwanie wiedzy, stały się dla mnie przygodą i podróżą, z których korzystam do dzisiaj. 

Okres liceum pełen był nie zawsze dobrych pomysłów, był to czas doświadczania, rzadko związanego z edukacją szkolną. Towarzyszył temu brak pomysłu na przyszłość. Mam jednak wspaniałą Siostrę, która podsunęła mi kierunek fizjoterapii i był to strzał w dziesiątkę. Po ukończeniu szkoły średniej przez rok uczyłam się w Medycznym Studium Zawodowym na kierunku Technik Masażysta, poznając anatomię człowieka oraz techniki masażu klasycznego. Było to dla mnie piękne wprowadzenie w świat ludzkiego ciała. Następnie rozpoczęłam studia fizjoterapii na AWFie, które ukończyłam w 2015 r. i od tego czasu pracuję w zawodzie.

Moja droga wiodła przez pracę w dwóch przychodniach, by wreszcie doprowadzić mnie do ISTRY, czyli miejsca w którym mogę w pełni pracować według własnej wizji. W międzyczasie ukończyłam roczne studia podyplomowe na kierunku Terapii Manualnej Tkanek Miękkich w Wyższej Szkole Edukacji i Terapii w Poznaniu. Krótko przed egzaminem końcowym na WSEiT, życie zrobiło mi cudownego psikusa – zaszłam w ciążę. 

Kiedy urodziłam Maksa, uświadomiłam sobie, że już nie chcę wracać do przychodni, w której nie mam wystarczającej ilości czasu dla pacjenta. Uznałam, że jeśli mam się zajmować fizjoterapią, to tylko w zgodzie z własnym sercem. Mój Syn zmotywował mnie, abym wzięła los we własne ręce i rozwinęła skrzydła. Dzięki Niemu uwierzyłam w siebie.

Kiedy Maks skończył 1,5 roku wybrałam się na 8-dniowy kurs i wtedy rozpoczęłam przygodę z kinezjologią. Był to kurs obejmujący Diagnostykę i Terapię Nerwowo-Mięśniową w Neuroprojekt. Poznałam wtedy genialne narzędzie diagnostyczne jakim jest test toniczności mięśniowej. Dzięki temu nie skupiam się tylko na lokalizacji bólu, na którą uskarża się pacjent, lecz szukam także źródła tego objawu. Oprócz tego to szkolenie uświadomiło mi również, że kluczem do niesienia pomocy innym jest uporządkowanie własnego życia i zdrowia.

Ukończyłam również szkolenie ze zwarć w koncepcji FRSc. Metoda ta wykorzystuje dość intensywne techniki wykonywane za pomocą pinów. Nabyłam nowe narzędzia pracy, które pozwalają mi szybciej i skuteczniej pomagać moim pacjentom. Wykorzystuję zwarcia w trakcie terapii i zauważam ich korzystny wpływ na organizm ludzki.

Najważniejszy ukończony przeze mnie kurs to Kinezjologia Energetyczna. Ta metoda pomogła mi przepracować moje największe blokady, które ograniczały mój rozwój i swobodę życia. W końcu dotarło do mnie, jak ważne jest uzdrowienie emocji w kontekście człowieka jako całości. Jak wiadomo, emocje i nasza psychika jest istotną składową wpływającą na nasze zdrowie, jednak nierzadko zapominamy o tym jak bardzo jest ważna. Bardzo mnie to inspiruje i widzę w tym kierunek dalszego rozwoju dla siebie. 

Kinezjologia zauważa, że ból oraz wiele chorób, oprócz podłoża fizjologicznego ma również korzenie energetyczne. Przykładowy ból kolana może mieć swoje źródło w sferze emocjonalnej. Zatem, gdy zajmujemy się tylko kwestiami fizycznymi, ból ten będzie powracał, pacjent będzie szukał różnych terapeutów i terapii, ale dopiero kiedy wyeliminujemy problem w sferze emocji – ból kolana zniknie. Takich przypadków w swoim gabinecie spotykam na codzień wiele.

Pamiętajmy o tym, że długotrwała ekspozycja organizmu na bodziec emocjonalny (również ten nieuświadomiony), obciąża nasz układ nerwowy. Stan ten utrzymujący się przewlekle, znacząco ogranicza zdolności regeneracyjne, obniża immunologię, niekorzystnie wpływa na wszystkie układy organizmu – a to tylko niektóre skutki. Ciało szybciej się starzeje i choruje.

Kinezjologia energetyczna pozwala zdejmować stres z poszczególnych obszarów układu nerwowego, dzięki czemu przywraca naturalne zasoby i równowagę psychofizyczną. Właśnie taką terapią wspomagam manualne metody pracy, dzięki czemu oddziałuje na poziomie struktury biochemii, emocji oraz energetyki ciała. Takie kompleksowe i zindywidualizowane podejście oferuję w Centrum Fizjoterapii ISTRA.
Serdecznie zapraszam.

ukończone kursy i szkolenia

Kinesiotaping medyczno-sportowy (2012)

Manualny drenaż limfatyczny (2013)

Strukturalna praca z ciałem w oparciu o łańcuchy mięśniowo-powięziowe (2017)

Terapia manualna tkanek miękkich (2017)

Masaż tkanek głębokich (2017)

Terapia punktów spustowych (2017)

Diagnostyka i terapia nerwowo-mięśniowa (2020)

Zastosowanie zwarć w koncepcji FRSC (2021)

Kinezjologia Energetyczna (2021)

Tu jesteśmy

Centrum Fizjoterapii Istra

ul. Główna 102 A
54-061 Wrocław
fizjoterapeuta
Sandra Buraczyńska
trener personalny, instruktor capoeiry
Paweł Korczyński